Heii kochani!
Bardzo dawno tu nie wchodziłam. Chciałabym wytłumaczyć Wam swoją nieobecność, lecz brakło by mi na to życia. Jedynce co chciałabym Wam powiedzieć to, że mam nowego bloga i nieczęsto będę tu wchodzić.
http://xeveryday-smart.blogspot.com
sobota, 11 kwietnia 2015
sobota, 24 stycznia 2015
#Teraz już wiesz, czemu Piotruś Pan nie chciał dorosnąć.
Osoby, które obiecały, że będą z nami #Na Zawsze.
Gdzie one są?
ONI ODESZLI I NIGDY NIE WRÓCĄ.
Staramy się jak możemy, aby nie stracić osoby
dla nas najważniejszej.
Codziennie podporządkujemy się zasadą ideału, danej osoby, chcemy z nią być, zdaje nam się, że czujemy to samo do niej, co ona do nas
Niestety po jakimś czasie urok mija odpowiedzią
na wszystko jest 'Nie mam czasu'
Walczymy o osobe, która dała nam szczęście, poczucie spełnienia i bezpieczeństwa.
Przegrywamy z samym sobą.
Czujemy się nikim.
Nie ukrywając w tam tym momencie byliśmy nikim. :)
Pusta, plastikową lalunią, którą można się zabawić, w każdym momencie, znasz to prawda? :)
Znasz uczucie, w którym chciałaś poprostu zniknąć?
Nie liczyła się rodzina, przyjaciele liczyła się osoba, w której byliśmy zakochani.
To ona nadała naszemu życiu pozytywnych kolorów, a wyrzuciła z nas negatywy.
Wyrzuciła z nas wady, które były dla nas uciążliwe i mega zauważalne.
Co mamy zrobić gdy posiadamy więcej siły by umrzeć, niż żyć?
Kto nam pomoże? NIKT.
Kto z nami porozmawia? NIKT.
'Jest idiotką, która ucieka od wszystkiego
'ROK PÓŹNIEJ.
Była taka cudowna, wspomniam ją

jako naprawde wspaniałą dziewczyne
z marzeniami'
Zastanów się..
Ile nieprzespanych nocy spędzisz na myśleniu.
Co będzie dalej?
Ile razy będziesz udawać, że jest ok, że nie tęsknisz?
Ile razy będziesz obwiniać się za coś czego nie chciałaś, czego nie zrobiłaś?
Pomyśl, gdybyś mogła cofnąć czas nie zrobiłabyś tego, wolałabyś zostawić go na boku, niż sama być odrzuconą.Wolałabyś skrzywdzić, niż być skrzywdzoną.
Niesamowite, co może zrobić Twojemu sercu, czas, co może zrobić brzmienie głosu, za którym tak bardzo się tęskniło.
Zbyt wiele ludzi nas zostawia,
Będzie ich, Tobie brakowało przez jakieś 365 dni,w każdym roku.
Przeżyłaś z nimi momenty, które są dla Ciebie nie zapomniane w życiu.
Nie czekaj, aż wpadniesz w depresje.
Zostaw osoby, które nie są warte Ciebie.
Jesteś najlepsza!
niedziela, 18 stycznia 2015
#Hejterzy
Hejterzy- krytycy, ludzie mądrzy, wyksztalceni, po studiach, prowadzący ekskluzywne restauracje, szcześcio-gwiazdkowe hotele, sławni, uwielbiani artyści.
Hejterzy- krytycy, ludzie mądrzy, wyksztalceni, po studiach, prowadzący ekskluzywne restauracje, szcześcio-gwiazdkowe hotele, sławni, uwielbiani artyści.
Hejterzy- ludzie, którzy nie osiągneli nic, godzinami grający w lol-a, utrzymujący się z pensji własnej mamy, ponieważ nie chcę im się ruszyć tyłka i znaleść pracy.
Sądze, że nie tylko ja mam takie zdanie o hejterach, prawda?
Każdy z nas spotkał się nawet z najmniejszym hejtem,
Hejterzy- ludzie, którzy nie osiągneli nic, godzinami grający w lol-a, utrzymujący się z pensji własnej mamy, ponieważ nie chcę im się ruszyć tyłka i znaleść pracy.
Sądze, że nie tylko ja mam takie zdanie o hejterach, prawda?
Każdy z nas spotkał się nawet z najmniejszym hejtem,
nie jest przyjemnością zobaczyć tak złą opinie na swój temat,
dostajemy hejty może oznaczyć tylko to, że ktoś
nam zazdrości osiągniętych sukcesów, w życiu i, że jesteśmy
krok dalej, niż osoba, która nas hejtuje.
sobota, 17 stycznia 2015
#Ekstremalne scenariusze.
Heii kochani!
Po 4 dniowej przerwie wracam z pewnie doskonale wam znanym Tagiem Ekstremalne Scenariusze...
Gdy zobaczyłam pytania do tego tagu o mało co nie zemdlałam.
Mega trudne wybory do tej pory nie mam pewności, którą odpowiedź wybrać..
Nie przedłużając..
1. Wolałabyś być zgninąć w pożarze czy utopić się w wodzie?
To pierwsze takie drastyczne ;o, ale
raczej wolałabym zginąć w pożarze.
2.Stracić przyjaciółkę czy fanów z bloga?
Wolałabym stracić przyjaciółke, ponieważ ona jest moją fanką :D
3.Przytulić czy porozmawiać z idolem?
Porozmawiać i powiedzieć, żeby przytulił :')
(Moje odpowiedzi do 2 i 3 pytania są twórcze :') )
4. Zabić czy być zabitą?
Raczej wolałabym być zabitą.
Nie nawidze mieć ludzi na sumieniu, ale ogółem i tak bym poszła na dożywocie,
więc życie nie miało by sensu. :")
5.Jechać do Canady na zawsze i nie zobaczyć już nigdy BFF czy zostać w obecnym kraju, w którym mieszkasz, ale nigdy nie wyjechać do innego?
Hmm.. trudne pytanie, ponieważ w Canadzie jest inny język, ale w sumie poznałabym nowe osoby i odcieła się od tych fałszywych w Polsce, a z moimi naj :) gadałabym aktualnie przez skype czy telefon. :)
6.Do końca życia jeść pizze czy Happy Meal z Maka?
Pizza :')
7. Wolałabyś nie mieć brwi czy paznokci?
Wolałabym nie mieć brwi, ponieważ ich nienawidze.. i również dobrze je wytatuować.
8.Wolałabyś nie oglądać do końca życia filmów czy nie czytać książek?
Hm. ostatnio bardzo polubiłam czytanie książek. Filmów już w ogólnie nie oglądam zbyt często, ale niektóre zdania w książkach są dla mnie nie zrozumiałe i musze czytać je po pare razy, dlatego wybrałam bym do końca życia nie czytać książek.
9.Wolałabyś zjeść muchę czy komara?
O maatko! Fuu...
Jednak, że mam dosyć zwariowaną wyobraźnie i jedzenie muchy kojarzy mi się z krwią, a jedzenie komara z jego bardzo irytującym dla mnie dźwiękiem haha, ale wolałabym zjeść muchę.
10. Usunąć insta czy fb?
Nie mam insta. :)
12.Oddałabyś chore dziecko?
Nigdy, w życiu :)
Chore dziecko, też potrzebuje miłości i za nic bym go nie oddała..
13.Usunąć bloga czy aska?
Aska..
Dzisiejszy #TAG kończę pechową 13-stką.
Na blogu nie pojawiało się nic przez 5-dni, dlatego teżpostanowiłam, że do notki dodam parę zdjęć wraz z opisami i tym się z wami żegnam, cześć kochani!


Mówi się, że potrzeba jednej minuty, aby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić jednego dnia żeby polubić i całego życia żeby zapomnieć...
Docenisz kiedy stracisz. Stracisz kiedy docenisz.
Dlaczego w życiu nie jest tak jak chcemy?
kochamy kogoś z kim być nie możemy!
Choć życie ciąży, a psychika siada nie poddam się - to moja zasada..
Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał: Walcz, kochaj, cierp.
Czas nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja nas do bólu.
Podziwiam tego, kto zaaprojektował mój życiorys. Gratuluje wyobraźni!
Samotność jest jak ogród, w którym dusza umiera, a kwiaty przestają pachnieć.
Nie zabieraj dziecku kamieni spod nóg, bo gdy dorośnie potknie się o ziarenko piachu.
Jeśli walczysz- przegrywasz czasem, jeśli nie walczysz- przegrywasz zawsze..
Po 4 dniowej przerwie wracam z pewnie doskonale wam znanym Tagiem Ekstremalne Scenariusze...
Gdy zobaczyłam pytania do tego tagu o mało co nie zemdlałam.
Mega trudne wybory do tej pory nie mam pewności, którą odpowiedź wybrać..
Nie przedłużając..
1. Wolałabyś być zgninąć w pożarze czy utopić się w wodzie?
To pierwsze takie drastyczne ;o, ale
raczej wolałabym zginąć w pożarze.
2.Stracić przyjaciółkę czy fanów z bloga?
Wolałabym stracić przyjaciółke, ponieważ ona jest moją fanką :D
3.Przytulić czy porozmawiać z idolem?
Porozmawiać i powiedzieć, żeby przytulił :')
(Moje odpowiedzi do 2 i 3 pytania są twórcze :') )
4. Zabić czy być zabitą?
Raczej wolałabym być zabitą.
Nie nawidze mieć ludzi na sumieniu, ale ogółem i tak bym poszła na dożywocie,
więc życie nie miało by sensu. :")
5.Jechać do Canady na zawsze i nie zobaczyć już nigdy BFF czy zostać w obecnym kraju, w którym mieszkasz, ale nigdy nie wyjechać do innego?
Hmm.. trudne pytanie, ponieważ w Canadzie jest inny język, ale w sumie poznałabym nowe osoby i odcieła się od tych fałszywych w Polsce, a z moimi naj :) gadałabym aktualnie przez skype czy telefon. :)
6.Do końca życia jeść pizze czy Happy Meal z Maka?
Pizza :')
7. Wolałabyś nie mieć brwi czy paznokci?
Wolałabym nie mieć brwi, ponieważ ich nienawidze.. i również dobrze je wytatuować.
8.Wolałabyś nie oglądać do końca życia filmów czy nie czytać książek?
Hm. ostatnio bardzo polubiłam czytanie książek. Filmów już w ogólnie nie oglądam zbyt często, ale niektóre zdania w książkach są dla mnie nie zrozumiałe i musze czytać je po pare razy, dlatego wybrałam bym do końca życia nie czytać książek.
9.Wolałabyś zjeść muchę czy komara?
O maatko! Fuu...
Jednak, że mam dosyć zwariowaną wyobraźnie i jedzenie muchy kojarzy mi się z krwią, a jedzenie komara z jego bardzo irytującym dla mnie dźwiękiem haha, ale wolałabym zjeść muchę.
10. Usunąć insta czy fb?
Nie mam insta. :)
12.Oddałabyś chore dziecko?
Nigdy, w życiu :)
Chore dziecko, też potrzebuje miłości i za nic bym go nie oddała..
13.Usunąć bloga czy aska?
Aska..
Dzisiejszy #TAG kończę pechową 13-stką.
Na blogu nie pojawiało się nic przez 5-dni, dlatego teżpostanowiłam, że do notki dodam parę zdjęć wraz z opisami i tym się z wami żegnam, cześć kochani!


Mówi się, że potrzeba jednej minuty, aby kogoś zauważyć, jednej godziny żeby go ocenić jednego dnia żeby polubić i całego życia żeby zapomnieć...
Docenisz kiedy stracisz. Stracisz kiedy docenisz.
Dlaczego w życiu nie jest tak jak chcemy?
kochamy kogoś z kim być nie możemy!
Choć życie ciąży, a psychika siada nie poddam się - to moja zasada..
Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał: Walcz, kochaj, cierp.
Czas nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja nas do bólu.
Podziwiam tego, kto zaaprojektował mój życiorys. Gratuluje wyobraźni!
Samotność jest jak ogród, w którym dusza umiera, a kwiaty przestają pachnieć.
Nie zabieraj dziecku kamieni spod nóg, bo gdy dorośnie potknie się o ziarenko piachu.
Jeśli walczysz- przegrywasz czasem, jeśli nie walczysz- przegrywasz zawsze..
poniedziałek, 12 stycznia 2015
#BFF TAG.
Heii kochani!
Napewno zauważyliście, że ludzie coraz to częściej mają wsparcie w innym człowieku, często są to rodzice, a niekiedy PRZYJACIELE.
Kim dla mnie jest przyjaciel?
Osoba, której moge powieżyć każdą tajemnice.
Osoba, do której mam zaufanie, szacunek i uczucie zwane PRZYJAŹNIĄ.
Tak naprawde przyjaciel to część naszej rodziny.
W tej notce chciałabym opowiedzieć Wam o osobie, która odmieniła moje życie na lepsze, o osobie, którą nazywam moją najlepszą przyjaciółką.
Daria (bo tak ma na imię) to 12 letnia dziewczyna jest utalentowana, ma wiele hobby m.in: SPORT, ŚPIEW oraz BLOGOWANIE.
Ma starszego brata, z którym ma wspaniałe kontakty, jest niska i śliczna :3Młoda blogerka pokazała mi, że w szarej rzeczywistości można odnaleść kolory tęczy.
Dzięki Niej uwierzyłam w siebie i nie poddaje się tak szybko jak kiedyś.
Poznaliśmy się sama nie wiem jak, przypuszczam, że na sieci, ale istnieje też prawdopodobieńtwo, że był to normalny dzień w szkole.
Nie kłócimy się, bywają między nami sprzeczki, ale są one od razu rozwiązywane i nie są szczere.
Taka idealna przyjaźń. :)
Jeszcze 2 lata temu byliśmy tylko znajomymi nie zwracaliśmy na siebie za specjalnej uwagi,
Rok temu zaś jeszcze w marcu byliśmy pokłócone nie pamiętam nawet za co.
Ale pare miesięcy później, aż do tej pory jest między nami supi, mamy bardzo dobry kontakt zdaje mi się, że mówimy sobie o wszystkim.
Połączyło nas chyba to, że obie mamy wspólne pasje: Sport, Blogowanie.
Zawsze gdy potrzebujemy pomocy otrzymujemy ją od siebie, w każdej sytuacji, w każdym miejscu, o każdej porze.
Jak każda osoba Daria ma wady, ale jak dla mnie niezauważalne, a nawet jeśli to drobiazgowe, które akceptuje jednym z nich jest to, że tak mega wychodzi na zdjęciach, co napewno zauważyliście :D
Nie mamy zbyt wiele zdjęć, ale to chyba nie przeszkadza przy tym abyśmy się przyjaźniły? :p
Dziś porobiliśmy sobie pare 'ogarniętych' zdjęć, lecz nielicznych.
Na dziś to chyba tyle, widzimy się już niebawem, mam nadzieje, że notka się spodobała.
Dobranoc :)
Napewno zauważyliście, że ludzie coraz to częściej mają wsparcie w innym człowieku, często są to rodzice, a niekiedy PRZYJACIELE.
Kim dla mnie jest przyjaciel?
Osoba, której moge powieżyć każdą tajemnice.
Osoba, do której mam zaufanie, szacunek i uczucie zwane PRZYJAŹNIĄ.
Tak naprawde przyjaciel to część naszej rodziny.
W tej notce chciałabym opowiedzieć Wam o osobie, która odmieniła moje życie na lepsze, o osobie, którą nazywam moją najlepszą przyjaciółką.
Daria (bo tak ma na imię) to 12 letnia dziewczyna jest utalentowana, ma wiele hobby m.in: SPORT, ŚPIEW oraz BLOGOWANIE.Ma starszego brata, z którym ma wspaniałe kontakty, jest niska i śliczna :3Młoda blogerka pokazała mi, że w szarej rzeczywistości można odnaleść kolory tęczy.
Dzięki Niej uwierzyłam w siebie i nie poddaje się tak szybko jak kiedyś.
Poznaliśmy się sama nie wiem jak, przypuszczam, że na sieci, ale istnieje też prawdopodobieńtwo, że był to normalny dzień w szkole.
Nie kłócimy się, bywają między nami sprzeczki, ale są one od razu rozwiązywane i nie są szczere.
Taka idealna przyjaźń. :)
Jeszcze 2 lata temu byliśmy tylko znajomymi nie zwracaliśmy na siebie za specjalnej uwagi,
Rok temu zaś jeszcze w marcu byliśmy pokłócone nie pamiętam nawet za co.
Ale pare miesięcy później, aż do tej pory jest między nami supi, mamy bardzo dobry kontakt zdaje mi się, że mówimy sobie o wszystkim.
Połączyło nas chyba to, że obie mamy wspólne pasje: Sport, Blogowanie.
Zawsze gdy potrzebujemy pomocy otrzymujemy ją od siebie, w każdej sytuacji, w każdym miejscu, o każdej porze.
Jak każda osoba Daria ma wady, ale jak dla mnie niezauważalne, a nawet jeśli to drobiazgowe, które akceptuje jednym z nich jest to, że tak mega wychodzi na zdjęciach, co napewno zauważyliście :D
Nie mamy zbyt wiele zdjęć, ale to chyba nie przeszkadza przy tym abyśmy się przyjaźniły? :p
Dziś porobiliśmy sobie pare 'ogarniętych' zdjęć, lecz nielicznych.
Na dziś to chyba tyle, widzimy się już niebawem, mam nadzieje, że notka się spodobała.
Dobranoc :)
sobota, 10 stycznia 2015
#Nowy blog?
Napewno zauważyliście, że na blogu bardzo dużo się zmieniło.Na 'pierwszym planie' widnieją linki do aska oraz twittera.
Dziś postanowiłam zrobić jeszcze więcej zmian takich jak:
-Zmiana tła.
-Zmiana kursora
-Ankiety dotyczące bloga.
-Pojawiająca się muzyka w tle.
Nie jestem pewna co do 'Menu Rozwijanego' wraz z 'Okładką'
Podsumowując blog nabierze kolorów,
mam nadzieje, że przez to zmienią się, również statystyki.
Co najważniejsze przy tym wszystkim towarzyszy mi strona ''Profilki'', na której znajduje inspiracje do zmiany bloga, a na dziś to tyle. Cześć kochani! :*
piątek, 9 stycznia 2015
#Co u mnie?
Drugi tydzień miesiąca, a ja o mało się nie zabiłam.
Deszcz i błoto nie jest dla mnie, mam nadzieje,
że niedługo się to skończy, bo stanowczo mam tego dość.
Wolałabym już śnieg, lepienie bałwana i jeżdżenie sankami,a nie wypatrywanie w okno i zastanawiać się czy założyć deszczówkę.
Deszcz i błoto nie jest dla mnie, mam nadzieje,
że niedługo się to skończy, bo stanowczo mam tego dość.
Wolałabym już śnieg, lepienie bałwana i jeżdżenie sankami,a nie wypatrywanie w okno i zastanawiać się czy założyć deszczówkę.
aktorów Teatru Muzycznego, gdy patrzyłam jak osoby spełniają swoje marzenia momentalnie leciały mi łzy, to coś pięknego zobaczyć ich staranie.
Seans był niesamowicie śmieszny wraz i tajemniczy.
Uświadomił mi on iż nie trzeba być idealnym człowiekiem, aby zostać bohaterem.
Zwróciłam swoją uwage na talenty tych ludzi umieją prześlicznie śpiewać, recytować, opowiadać, tanczyć to niesamowite, że ludzie są, aż tak utalentowani.


Dzień wcześniej 6 cm, poszło w dół.
Byłam z siebie dumna, ale również zła zapuszczanie włosów przez dwa-trzy lata poszło namarne ;D
Dzisiejszy mecz też pozostawił mi wiele wspomnień.
>Dostałam łokciem w nos.
>Moje starania o gol dla drużyny, nie wyszły.
Jedyną pozytywną rzeczą jest to, że 28 stycznia najprawdopodobniej zorganizowane zostaną zawody, na których napewno poznam cudowne osoby! ♥
Nie mogłam zapomnieć o wspaniałych zakupach z mamą.
Kupiłam śliczny sweterek w paski, który mam nadzieje, że niebawem przedstawie w Zakupowym Houl, a na dziś to tyle.
Cześć kochani!
Seans był niesamowicie śmieszny wraz i tajemniczy.
Uświadomił mi on iż nie trzeba być idealnym człowiekiem, aby zostać bohaterem.
Zwróciłam swoją uwage na talenty tych ludzi umieją prześlicznie śpiewać, recytować, opowiadać, tanczyć to niesamowite, że ludzie są, aż tak utalentowani.


Dzień wcześniej 6 cm, poszło w dół.
Byłam z siebie dumna, ale również zła zapuszczanie włosów przez dwa-trzy lata poszło namarne ;D
Dzisiejszy mecz też pozostawił mi wiele wspomnień.
>Dostałam łokciem w nos.
>Moje starania o gol dla drużyny, nie wyszły.
Jedyną pozytywną rzeczą jest to, że 28 stycznia najprawdopodobniej zorganizowane zostaną zawody, na których napewno poznam cudowne osoby! ♥
Nie mogłam zapomnieć o wspaniałych zakupach z mamą.
Kupiłam śliczny sweterek w paski, który mam nadzieje, że niebawem przedstawie w Zakupowym Houl, a na dziś to tyle.
Cześć kochani!
sobota, 3 stycznia 2015
#Pamiętnik samobójcy.
Heii kochani!
Na samym początku, chciałabym bardzo przeprosić, że przez tyle dni na moim blogu, nie pojawiało się nic nowego ogólnie miałam gorszy czas, pozatym blog nie chciał ze mną współpracować.
Zastanawialiście się kiedyś jak rodzą się samobójcy?
Tak naprawde ja rozmyśliłam się o tym wczorajszego wieczoru..
Samobójcy to tak naprawdę 'normalni' ludzie, z masą problemów.
Ludzie, którym nikt nie chcę pomóc, a oni sami sobie nie radzą.
Żyjemy w 21 wieku jedynie co teraz istnieje wokół żyjących istot to chamstwo oraz zero szacunku do drugiej osoby nic więcej.
Zdarzają się przypadki gdzie ludzie darzą się przyjaźnią, radością lecz to tylko przypadki.:)
Ale nie o taki temat mi chodziło, choć w przybliżeniu też wyciągamy jakiś wniosek.
Najczęściej jednak mówimy, że samobójca to osoba chora psychicznie, istnieje, też taki powód ,który jest jednak najczęściej używany.
Lecz ludzie nie chcą płacić za swój zły czyn, obwiniają osoby, które nie mają z tym nic wspólnego najczęściej są to osoby poniżane czy nieszanowane, przez rówieśników.
Taki człowiek czuje ból psychiczny wraz z psychicznym, uczucie nie do opisania, nie radzi sobie z tym, tnie się, obwinia siebie za to choć to nie jego wina, aż w końcu... nie widzi dalszego sensu, swojego życia, gdyż czuję, że nikt go nie lubi.
Nie raz słyszę w telewizji czy radiu, a nawet w internecie samobójstwo po samobójtwie co będzie za 10 lat?...
Powinniśmy się cieszyć, że żyjemy poznaliśmy wspaniałe osoby, człowiek umiera to normalne, ale czy naprawde muszamy zmuszać do śmierci przypadkowych ludzi?
Dla mnie wyraz samobójstwo , traktuje to jak zabójstwo, to nie znaczy też, że ludzie nie popełniają śmierci z własnego sumienia, ale.. zastanówmy się, częściej jednak mają problem i tym problemem jest osoba żyjąca wokół nas.
To tyle, mam nadzieje, że zmieniliście podejście do takich osób, widzimy się już niebawem mam zrobiony plan na ten miesiąc czyli ustalone notki w jakim dniu będę pisała i co będe pisała :3
Myśle, że notka się spodobała, cześć kochani! :*
Na samym początku, chciałabym bardzo przeprosić, że przez tyle dni na moim blogu, nie pojawiało się nic nowego ogólnie miałam gorszy czas, pozatym blog nie chciał ze mną współpracować.
Zastanawialiście się kiedyś jak rodzą się samobójcy?
Tak naprawde ja rozmyśliłam się o tym wczorajszego wieczoru..
Samobójcy to tak naprawdę 'normalni' ludzie, z masą problemów.
Ludzie, którym nikt nie chcę pomóc, a oni sami sobie nie radzą.Żyjemy w 21 wieku jedynie co teraz istnieje wokół żyjących istot to chamstwo oraz zero szacunku do drugiej osoby nic więcej.
Zdarzają się przypadki gdzie ludzie darzą się przyjaźnią, radością lecz to tylko przypadki.:)
Ale nie o taki temat mi chodziło, choć w przybliżeniu też wyciągamy jakiś wniosek.
Najczęściej jednak mówimy, że samobójca to osoba chora psychicznie, istnieje, też taki powód ,który jest jednak najczęściej używany.
Lecz ludzie nie chcą płacić za swój zły czyn, obwiniają osoby, które nie mają z tym nic wspólnego najczęściej są to osoby poniżane czy nieszanowane, przez rówieśników.
Taki człowiek czuje ból psychiczny wraz z psychicznym, uczucie nie do opisania, nie radzi sobie z tym, tnie się, obwinia siebie za to choć to nie jego wina, aż w końcu... nie widzi dalszego sensu, swojego życia, gdyż czuję, że nikt go nie lubi.
Nie raz słyszę w telewizji czy radiu, a nawet w internecie samobójstwo po samobójtwie co będzie za 10 lat?...
Powinniśmy się cieszyć, że żyjemy poznaliśmy wspaniałe osoby, człowiek umiera to normalne, ale czy naprawde muszamy zmuszać do śmierci przypadkowych ludzi?
Dla mnie wyraz samobójstwo , traktuje to jak zabójstwo, to nie znaczy też, że ludzie nie popełniają śmierci z własnego sumienia, ale.. zastanówmy się, częściej jednak mają problem i tym problemem jest osoba żyjąca wokół nas.
To tyle, mam nadzieje, że zmieniliście podejście do takich osób, widzimy się już niebawem mam zrobiony plan na ten miesiąc czyli ustalone notki w jakim dniu będę pisała i co będe pisała :3
Myśle, że notka się spodobała, cześć kochani! :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)







